4:00 - pobudka do pracy
4:30 - zakład

14:00 - odsypiałam i powiem, że nie cierpię dzisiejszego dnia i pieprzonej komórki, Samsung tak to właśnie jest z tą durną, odsuwaną klapką i nadwrażliwością na klawisze, średnio 5 razy dziennie przez przypadek wybieram jakieś telefony przede wszystkim te jeszcze nieskasowane z mamy kontaktów, a dzisiaj jak wstałam tak bardzo się cieszyłam, że miałam w połączeniach "jego", a tu się okazuje, że nie nieodebrane, a wybierane - tak wygląda właśnie moje przestawianie budzika. A już się uśmiechałam do siebie samej.>

ogólnie jestem zła, zła i zła.

Name:


Komentarze: