regina at ownlog '06

Soma Bay


Link 27.05.2009 :: 11:43 Komentuj (1)
Wakacje. Nie odbieram, nie odpisuje, tylko w kryzysowych sytuacjach.
Po prostu wypoczywam. Biorę laptopa jednak i telefon komórkowy, czyli paradoks wykorzystywania czasu wolnego.



Doniesienia z prasy


Link 18.05.2009 :: 11:46 Komentuj (0)
Suddeutsche Zeitung

Ponieważ mężczyźni w obawie o pracę i małżeństwo starają się ograniczyć wydatki , ich kochanki mogą pójść na odstrzał. Z niedawnego sondażu wynika, że blisko połowa analityków, maklerów i menadżerów funduszy powierniczych zamierza się rozstać ze swoją "drugą kobietą". Podobnie jak na luksusowe samochody, na kochanki trzeba poświęcać mnóstwo czasu i pieniędzy.





Work


Link 12.05.2009 :: 21:23 Komentuj (0)
Padnięta:(((( Wszyscy w trójkę pracujemy...a jutro Kraków. Dwa dni wolnego i znowu.
Nawet moja biedna siostrzyczka jest wściekła, bo mamy taki zapieprz, że ledwo wydalamy z organizacją ślubu. Wprawdzie cywilny, ale zawsze coś.

kryzysos pospolitos. Jakby nie było.

nałogi


Link 06.05.2009 :: 19:35 Komentuj (0)
Hrabina Tyszkiewicz, która bardzo chętnie poucza innych, jak należy, a jak nie wolno się zachowywać, ma paskudny nałóg - od 12 lat nałogowo pali papierosy. Zaczęła palić w wieku 60 lat...
Najdłuższy czas, w którym nie zapaliłam papierosa to trzy godziny - wyznaje w Fakcie, nie uściślając, czy wlicza także przerwy na sen. Palę od 12 lat i szczerze powiem, że brakuje mi silnej woli. Rzuciłam już mnóstwo nałogów: ruletkę, blackjacka, pieprzówkę, wiśniówkę, żołądkówkę... Wiążę nadzieję z tym, że jak rzucę palenie, to będę lepiej wyglądać i będę miała lepszą cerę. Dlatego dalej będę próbować. Wszystko przede mną.

pudelek.pl ;))

no nie tylko ja mam nałogi;)

buhaha ubóstwiam rezultaty quizów z Facebooka:O


Link 05.05.2009 :: 21:08 Komentuj (0)
Your Result: Kazimierz

Jestes pretensjonalna laska chodzaca w czarnym swetrze. Spedzasz zycie miedzy Alchemia a Singerem. W szufladzie masz niewydany tomik wierszy napisanych w liceum. Palisz 3 paczki dziennie, mieszkasz w zagrzybialej kamienicy i dziwisz sie ze ciagle kaszlesz. Czeka Cie posada barmanki.

Jak szybko zdobędziesz mężczyznę?
Your Result: Samantha z Sex and the City

Facetow zdobywasz bardzo szybko, a jeszcze szybciej sie ich pozbywasz. Bzykasz sie jak królik, wszedzie, o kazdej porze i z kazdym. Twoim ulubionym zajeciem w weekend jest znalezienie odpowiedniego kochanka na nastepny tydzien, inaczej weekend uwazasz za stracony.

Którą mityczną femme fatale jesteś?
Your Result: Salome

Jestes biblijna Salome, symbolem krwawego erotyzmu i mrocznych pokus. Potrafisz tak oczarowac mezczyzn, ze dadza ci co tylko chcesz. A ty to wykorzystujesz. Masz ogromny potencjal i wielka wladze. Potrafisz budzic respekt, ale jest to respekt podszyty strachem



Ej bez przesady..nie taka zła jestem.;>

Jacy faceci na ciebie lecą, a jacy mają na ciebie zlewkę?


Ta ostatnia niedziela


Link 04.05.2009 :: 01:05 Komentuj (0)
Tradycyjnie przedstawiam swoją listę tygodnia, wprawdzie odkąd nie mam swojego komputera i tego miejsca w Krakowie, gdzie można samotnie puścić na cały regulator muzykę i pić lampkę wina, siedząc na parapecie, ale gdzieś tam to siedzi we mnie, tekst i melodia, więc mimo nieustannej tęsknoty, w niedzielne wieczory znajduję na to czas, żeby powspominać. Zaczynamy.

1. Queen - Bohemian Rhapsody
2.Queen - I was born to love
3. The Beatles - Let it be ( miałam 10 lat, obóz w Danii, śpiewaliśmy na dobranoc)
4.The Beatles - yesterday
5. Pink Floyd - Wish you were here ( bardzo, a to bardzo osobiste wspomnienia, wyświetlane na ścianie)
6. Pink Floyd - Don't leave me now
7.Pink Floyd - Take it back

Her love rains down on me easy as the breeze
I listen to her breathing it sounds like the waves on the sea
I was thinking all about her, burning with rage and desire
We were spinning into darkness; the earth was on fire

She could takte it back, she might take it back some day

So I spy on her, I lie to her, I make promises I cannot keep
The I hear the laughter rising, rising from the deep
And I make her prove her love for me, I take all that I can take
And I push her to the limit to see if she will break

She might take it back, she could take it back some day

Now I have seen the warnings, screaming from all sides
It's easy to ignore them and G-d knows I've tried
All of this temptation, it turned my faith to lies
Until I couldn't see the danger or hear the rising tide

She can take it back, she will take it back some day

She can take it back, she will take it back some day

She will take it back, she will take it back some day

8.Irena Santor - Walc embarras
9. Seweryn Krajewski - Kiedy mnie już nie będzie
10. Na zakręcie - w wykonaniu Jandy - ubóstwiam tą piosenkę...
11. Bogusław Mec - Jej portret

Naprawde jaka jestes
Nie wie nikt
Bo tego nie wiesz nawet
Sama Ty
W tanczacych wokól
Szarych lustrach dni
Rozblyska Twój
Zloty smiech
Przerwany w pól
Czylu gest
W pamieci skladam wciaz
Pasjans z samych serc

Naprawde jaka jestes
Nie wie nikt
To prawda nie potrzebna
Wcale mi
Gdy nie po drodze
Bedzie razem isc
Uniose Twój
Zapach snu
Rysunek ust
Barwe slów
Niedokonczony
Jasny portret Twój

Uniose go
Ocale wszedzie
Czy bedziesz przy mnie
Czy nie bedziesz
Talizman mój
Zamyslen naglych Twych
I rzes
Gdy powiesz do mnie kiedys - wybacz ...
Przez zycie pójde
Ogladajac sie wstecz

Naprawde jaka jestes
Nie wie nikt
To prawda nie potrzebna
Wcale mi
Gdy nie po drodze
Bedzie razem isc
Uniose Twój
Zapach snu
Rysunek ust
Barwe slów
Niedokonczony
Jasny portret Twój
Uniose go
Ocale wszedzie
Czy bedziesz przy mnie
Czy nie bedziesz
Talizman mój
Zamyslen naglych Twych
I rzes
Gdy powiesz do mnie kiedys - wybacz ...
Przez zycie pójde
Ogladajac sie wstecz

Uniose Twój
Zapach snu
Rysunek ust
Barwe slów
Niedokonczony
12. Piotr Szczepanik - Kochać
13.Nie cierpię za to..piosenki - Anna Maria - jak mi puszczą na weselu to orkiestrę zatłuczę.
14. Piotr Szczepanik - tradycyjnie - Nigdy więcej / Pudelsi świetne wykonanie
15. Tadeusz Woźniak - Zegarmistrz świata ( wspomnienia z Sopotu)
16. Edyta Geppert - Jaka róża, taki cierń
17. Nie opuszczaj mnie- tłum, Młynarski, wyk. Bajor ;PPP / no tak bywa czasami
18. Maryla Rodowicz - Łatwopalni
19. Dżem - Do Kołyski
20. Miłość ci wszystko wybaczy - Hanka Ordonówna
21. Mieczysław Fogg - Ta ostatnia niedziela

A tak w ogóle to właśnie skończył się dzień. Co oznacza dla mnie koniec " sumiennej odprawy" jak ja to sobie nazwałam. Do maja miałam próbować, taką sobie obietnicę złożyłam i proszę wreszcie w spokoju mogę odetchnąć, jestem sama dla siebie wolna. Próbować w znaczeniu, żeby później nie żałować, czy nie mieć do siebie pretensji, byłam już tak zmęczona tym naciąganym sentymentalizmem, że naprawdę z radością witam tą noc, w zasadzie. Niby nadszarpnięta duma, ale to chyba tylko wtedy, kiedy sami się tak czujemy, ja akurat jestem przekonana o swojej genialności ( taa) i akurat są osoby, które tego nigdy nie zmienią.

aaa Tata wrócił i przywiózł mnóstwo szynki parmeńskiej i innych smakołyków z Włoch. Co doprowadza mnie do szału, bo już w ciągu kilku dni schudłam 3,5 kg i mam nadzieję jeszcze schudnąć 10 więc ta pełna lodówka jest moim wrogiem nr 1.





rotlf 3;)


Link 01.05.2009 :: 20:11 Komentuj (0)
" Użyj swojej mocy mutanta"

brzmi kultowo;))))))

MTV


Link 01.05.2009 :: 20:10 Komentuj (0)
Żałuję, że nie mogę cytować tych "genialnych" wypowiedzi, jAK ZNAJDĘ na necie filmiki z tego programu to wkleję, oglądamy to z sister jak najlepszą komedię...;)
Czasami zastanawiam się, czy moje maleństwo po prostu nie odseparuje od tv dopóki nie skończy 18.stki. Takie programy powinny być zakazane, rozprzestrzenianie głupoty i infantylizmu wśród gimnazjalistek wzrasta;) Ja czytałam w wieku 10 lat Balzaca, one oglądają sweet sixteen, tak bywa.



MTV - Paris Hilton, kumpela na zabój


Link 01.05.2009 :: 19:54 Komentuj (0)
I przyszedł ten dzień, kiedy włączyłam MTV i właśnie nie wiem, czy płakać czy się śmiać. Paris Hilton szuka przyjaciółki w programie reality show, wszystkie są takie naturalne, piękne i mądre. Zawód : internet celebrity, cosmethology study, actress ( nobody knows me) ;))
Przypomniały mi się nasze imprezy z Aleksandrą, jak zawsze udawałyśmy aaaa...dobra
nie chcę tutaj nikogo obrażać;) Ola wie o czym mowa.



rotlf;P


Link 01.05.2009 :: 15:52 Komentuj (0)
Aż muszę to zapisać
mama: Regina..ale wiesz..co zauważyłam, że ostatnio nie bałaganisz;))

haha;)) wcześnie..;))
Takie życie, nie chcemy być jak własni rodzice, a później coraz częściej łapiemy się na tym, że mamy ich cechy, więc powoli mój burdel artystyczny zaczyna się zmieniać w obsesyjny porządek;P A książki tak jak zawsze ułożone alfabetycznie;)

1.maj


Link 01.05.2009 :: 14:59 Komentuj (0)
Dogadałyśmy się z mamą wczoraj wieczorem, idziemy spać wcześnie i wstajemy jak najpóźniej, żadnego : Reginko o 8:00 rano trzeba wyjść z psem, albo czy ty wiesz co się wydarzyło. Śpimy do oporu, więc mimo licznych przeszkód porannych, drapiący pies, mama rozmawiająca przez tel gdzie jej skala głosu dochodziła z piwnicy na strych, wejście do pokoju, nic, spałam do 14:00 tak jak sobie obiecałam. W sumie weekend majowy taki jak wcale, bo jutro wstaje o 3:00 nad ranem..i będę do 14:00 w pracy, ale warto się poświęcić czasami.:))

Póki wolne to idę na rower, może jak za dawnych czasach ktoś będzie grał w siatkę na paprach...wtedy to był maj, najprawdziwszy, nacieplejszy i w ogóle naj pod każdym względem.



Pandemia


Link 30.04.2009 :: 01:04 Komentuj (0)
WHO - 5. stopień zagrożenia. A ja jestem takim hipochondrykiem, że pewnie jutro z rana nawiedzę aptekę. I ja gdyby nie to uczulenie ostatnie, kto wie, czy teraz nie byłabym w Meksyku. Szczęście w nieszczęściu.



Twórczość


Link 29.04.2009 :: 10:42 Komentuj (0)
http://www.fragment.org.pl/poe05.html - zapraszam


Link 28.04.2009 :: 14:43 Komentuj (0)
4:00 - pobudka do pracy
4:30 - zakład

14:00 - odsypiałam i powiem, że nie cierpię dzisiejszego dnia i pieprzonej komórki, Samsung tak to właśnie jest z tą durną, odsuwaną klapką i nadwrażliwością na klawisze, średnio 5 razy dziennie przez przypadek wybieram jakieś telefony przede wszystkim te jeszcze nieskasowane z mamy kontaktów, a dzisiaj jak wstałam tak bardzo się cieszyłam, że miałam w połączeniach "jego", a tu się okazuje, że nie nieodebrane, a wybierane - tak wygląda właśnie moje przestawianie budzika. A już się uśmiechałam do siebie samej.>

ogólnie jestem zła, zła i zła.



2 strony medalu


Link 27.04.2009 :: 23:34 Komentuj (0)
Brak tytułu ( tylko dedykacja)
W nas rozdzieliło się słońce - korzenie nieba na tarasie.

Po połowie dostaliśmy siebie, rozczulającą porcję dotyku.
I powiadam tobie, że nie wiem jak to się stało, że nagle
światy przestały być miejscem zamieszkania, że powstała
jedna alternatywa związku. Przecież jest tyle pięknych ludzi,
mówiłeś i chowałam się wtedy pod powietrzem. I ten pokój
koczował z naszą miłością, zaraz przyjdzie śniadanie i odwrót.
I oni przechodzili między ścianami jakby śmiertelne halucynacje,
osobny zapach i zdrada i lepkie niekiedy sklepienia ciała.
I to powietrze zawsze gęstniało pod moim ciężarem, jakby
gotowe do walki. Sucha paszcza ziemi czekała na odwrót.
Znowu to samo słowo. Jakby zagadka przyszłości albo zakład.

Po suficie pełzają obrazy : dialog tysięcy pozycji.
W nim jedno tylko oczekiwanie. Na tym tarasie zawsze
dzieję się : powrót. A zaraz rozkładam swoją część
i oddaje tobie jakbyś był już daleko. I wtedy własnie.
To na pewno jest miłość.


Jest taki wiersz, którego bym teraz nie napisała, który uwielbiało moje męskie grono z SLA. Takie były czasy i eksperymenty z formą.



Regina Misztela 2007-06-08 23:21:03

--------------------------------------------------------------------------------

Oby to nie było dla Mojego Byłego:))

Coś mi tu nie gra z tą alternatywą, ale za to bardzo mi się podoba to zdanie o pięknych ludziach i chowaniu.

Monika (strzyga) Mosiewicz | 2007-06-08 23:34:43
--------------------------------------------------------------------------------

Moniko właśnie sucho to brzmi, chciałam nawet wyciąć od razu, ale przyznam się szczerzę, oczywiście, ze wstydem, że jestem padnięta, dawnon nie pisałam i nie chciałam czekać z wklejeniem. Słabość ludzka, ciekawość opinii. Poprawię jednak.

Regina Misztela | 2007-06-08 23:36:48
--------------------------------------------------------------------------------

sucha paszcza ziemi??? i kilka innchych kwiatow, oby to nie bylo dla mojego niezdobytego="__)))

ergo _id | 2007-06-09 05:51:47
--------------------------------------------------------------------------------

No złe nie jest, ma potencjał.
Pozdrawiam!

Michał Stryszyk | 2007-06-09 09:46:30
--------------------------------------------------------------------------------

Kursywa zapowiadała, że może byc ciekawie.niestety, nie było.

serdecznie

Lucida Intervalla | 2007-06-10 18:31:56
--------------------------------------------------------------------------------

Misztelówna się przepisała.
Cały dzień czytam Jej nowości i gdzieś już w połowie czułem przesyt. Przesyt treści, obrazów, metafor. Może to zbyt duża dawka jak na jeden dzień. Ale! nigdy, przenigdy nie męczyłem się czytając kilka Twoich wierszy pod rząd.
Nigdy.
Skąd więc ów przesyt?
Idziesz w jakąś stronę, która odbiega od poetyki do której się przystosowałem. Nie broń się tylko argumentem, że nie można stać w jednym miejscu. Nie można.
I ta powtarzająca się struktura. Gdzie Ty to słowo odnalazłaś? Miłe, ale raz użyte, za którymśkolejnym - staje się codzienne, zużyte.


Pozdrawiam!

Z uszanowaniem rączek i taleńcia,

Sławomir Hornik | 2007-07-03 16:10:39
--------------------------------------------------------------------------------

Sławku dlatego nie piszę wcale. Chyba głupia nie jestem, żeby nie przyznać Tobie rację, a te nowości, wcale nowościami nie są, spójrz na datę.

Stwierdziłam, że dla innych i dla mnie będzie lepiej odpocząć, nie zamierzam puszczać na nieszufladzie takich "szmat" jak ostatnio.


Regina Misztela | 2007-07-14 18:26:00
--------------------------------------------------------------------------------

Dla mnie są.
Dlaczego?
Bo dawno Cię nie widziałem/czytałem tu i ówdzie.
Nie wiem, czy ten portal jest dla Ciebie odpowiedni; nie wiem, czy jakikolwiek jest odpowiedni, ale mam prostą radę - wyszalej się tesktowo, i potem będzie progres :)

No, ucałowanka w tę wczesną noc :)

Sławomir Hornik | 2007-07-14 22:59:52
--------------------------------------------------------------------------------
Jest taki wiersz, którego bym teraz nie napisała, który uwielbiało moje męskie grono z SLA. Takie były czasy i eksperymenty z formą.
Z takich a nie innych przyczyn był i będzie zawsze to dla mnie ważny wiersz, nie mówię dobry, ale to właśnie on wywołał pierwszą poważniejszą dyskusję.


spoczywajcie gawrony, kurwy, stokrotki

w niebie. pływa dużo śmierdzących ryb
- milczą nawet gdy rżnie je burza, uwierzysz?

Dziecko. ja widziałem szakale rżnące
zeschnięte kamienie. świerszcze płuczące
odbytem chleb. Nie rób z życia ruchadła

historii. Patrz. Idę. tym mentorskim krokiem
na linie do ziemi, nucę owadom przeboje

z młodości, konstruuje przyszłość i
poziom próchna. pewnie mnie polubią
cienkie palce robaczków. No patrz jaki

ze mnie bohater. podcinam co tydzień
nowe krawaty, żeby nie było czego się
chwycić. Szarpać obcy kark i czuć chmiel.

Tychy 24.03.2006

Regina Misztela 2006-03-25 16:49:50
tunelik

Te sny jak olbrzymy zza oceanów, jak żółwie bieguny-
nie wierzą w swoje istnienie, w popękany wszechświat.


Byłeś tam. Ty skroplone tkanki, porysowane
kości, pęknięty słuch i wzrok. Mówią : życie po życiu.
A co jeśli pod nosem nuciłeś, że żyć jest wiele?
Założyłeś, że jesteś mnichem, że nad gołą przezroczystą
głową otwierał się ryk dzwonów. Pełnych dzwonów,
pełnych pełzającej przekory i ciszy. A co jeśli drugiego dnia
założyłeś inaczej? Że jesteś życiobójcą, że nad gęstą siecią
włosów, wiją się sieci strzykawek i prochów. A przyszedł
czas na ateizm i płetwy Wodnika i nudę. To jak to teraz
można umierać bez przekonania? I nie bałeś się wcale
pstrokatych tuneli ( w który wejść, żeby nie żałować), światła
nieznanego pochodzenia, brząkania neuronów i pulsu. Może
widziałeś pierwszą ziemi przygodę z azotem, konstrukcje
siarczystego nieba, środek mózgu słońca, widziałeś? Gołe dziwki
zamiast ołtarza, neony wódki, rozciągnięty jak taśma żołądek, ty
tam byłeś i powiedz, powiedz mi przyjacielu, że to nie boli patrzeć
na siebie jak na Boga bez duszy i ciała. No już nie płacz,
będziemy z tobą teraz powoli umierać, ty jakby wolniej, zniechęcony.

Regina Misztela 2006-04-14 08:24:43



Załóż bloga

Archiwum

2009
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień

Linki

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl